19 marca 2021 r. rozpocznie się Rok Rodziny



Kościół często jest dziś zorientowany na singlów i osoby starsze, a nie na rodziny. Parafie i diecezje nie biorą pod uwagę realnych możliwości rodzin, przez co ich działalność jest dla rodzin niedostępna. Na te konkretne problemy współczesnego duszpasterstwa wskazywała dziś Gabriela Gambino, podsekretarz Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia. W ten sposób pokazywała ona, na czym polega duszpasterskie nawrócenie Kościoła, które miało się dokonać po Adhortacji Amoris laetitia i poprzedzających ją synodach o rodzinie, a wciąż się nie dokonało.

Gabriela Gambino, podsekretarz watykańskiej Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia

Ponownej recepcji tego papieskiego dokumentu ma służyć rozpoczynający się jutro, w uroczystość św. Józefa, Rok Rodziny. Podczas prezentacji tego wydarzenia w watykańskim Biurze Prasowym Gambino przyznała, że na temat Amoris laetitia ukazało się wiele książek i podjęto wielkie debaty doktrynalne. Dotyczyły jednak one tylko jednej części dokumentu. Do kwestii duchowych i duszpasterskich, które interesują same rodziny, przywiązywano jednak zbyt mało wagi – przyznała Gabriela Gambino, prywatnie żona i matka pięciorga dzieci.

    Gambino: Nie duszpasterstwo porażek, ale piękno rodziny

„Ten rok jest okazją, by dać bodziec do rozwoju duszpasterstwa rodzin, wypracować jego nową formę, strategie, a także nowe cele w programach duszpasterskich. Nie „duszpasterstwo porażek”,jak mówi Ojciec Święty w Amoris laetitia, ale duszpasterstwo, które potrafi uaktywnić piękno sakramentu małżeństwa i chrześcijańskich rodzin. Tak, aby to piękno stało się czytelne dla dzieci i młodych, aby pociągał ich dar małżeństwa. Duszpasterstwo węzła małżeńskiego, jak to nazywa Papież Franciszek. Jest to ogromne wyzwanie w naszej epoce, w której jest tyle kruchości. Dziś nic nie jest już oczywiste. Istnieje wielkie pragnienie rodziny, ale zarazem jest też tak wiele obaw przed wyborem małżeństwa.“

Podsekretarz watykańskiej dykasterii podkreśliła, że wszyscy którzy są dziś zaangażowani w duszpasterstwo muszą być bardziej otwarci na rodziny, brać pod uwagę ich ograniczone możliwości. Bardziej prorodzinna powinna też być katechizacja, zwłaszcza po komunii i bierzmowaniu, by przygotowywać młodych do małżeństwa. Podkreśliła ona, że młodzi odchodzą od Kościoła, nie dlatego, że nie są nim zainteresowani, ale dlatego, że nic się im nie proponuje.

         Gabriela Gambino zapowiedziała, że Dykasteria ds. Świeckich, Rodziny i Życia będzie udostępniać w tym roku różne materiały, w tym filmy z udziałem Papieża i rodzin. Liczy jednak, że najważniejsze rzeczy będą się działy na szczeblu lokalnym: w diecezjach, ruchach i stowarzyszeniach.

         Na potrzebę wspierania rodzin w Kościele zwrócił też uwagę prefekt dykasterii kard. Kevin Farrell. Przypominał, on, że rodziny zostały boleśnie doświadczone przez pandemię. Przyznał, że w duszpasterstwie wciąż nie dokonała się jeszcze postulowana przez Papieża zmiana mentalności, tak by rodziny nie były już postrzegane jako przedmiot duszpasterstwa, ale jako jego żywy podmiot.

  Kard. Farrell: Rodziny to żywy katechizm

„Rodziny mają ogromny potencjał i są darem dla całego społeczeństwa i Kościoła. Dlatego trzeba uznać ich rolę i zaangażować jako podmiot zwyczajnego duszpasterstwa parafii i diecezji. Ważnym aspektem tej podmiotowej roli jest żywe świadectwo. Nierzadko wyróżniają się one swą przeżywaną na co dzień wiarą, są żywym katechizmem. Jest wiele rodzin, które w sposób przykładny przeżywają swą wiarę i powołanie. Jest też bardzo budujące, kiedy widzimy, że nie poddają się w obliczu trudności, lecz podejmują je z głęboką radością, która jest sercem sakramentu małżeństwa i ożywia całą egzystencję małżonków oraz innych członków rodziny. Ich życie jest przesłaniem nadziei dla całego świata, a przede wszystkim dla młodych, bo jak wynika z wielu sondaży na całym świecie pragnienie założenia własnej rodziny nadal pozostaje jednym z największych marzeń młodzieży.“

Zapraszamy też do lektury wywiadu z bp Wiesławem Śmigiel na temat Roku Rodziny:

– Głównym celem Roku „Amoris laetitia” jest doświadczenie piękna małżeństwa i życia rodzinnego – mówi KAI bp Wiesław Śmigiel, przewodniczący Rady KEP ds. Rodziny i biskup toruński, w związku z rozpoczynającym się 19 marca, a zainicjowanym przez papieża Franciszka rokiem rodziny. Dodaje, że „ważne jest by same rodziny zrozumiały, że kiedy żyją w miłości i wiarą, wspólnie przeżywają radości i smutki, kiedy modlą się i dzielą słowem Bożym, tworzą Domowy Kościół”.

19 marca, w uroczystość św. Józefa rozpoczyna się Rok Rodziny„Amoris laetitia” . W tym dniu przedstawiciele Rady Episkopatu ds. Rodziny wraz z reprezentantami rodzin zawierzą polskie rodziny Matce Bożej na Jasnej Górze. W poszczególnych diecezjach i parafiach również nastąpi inauguracja tego ważnego czasu.

Rok ten – ze względu na szalejącą pandemię – niestety nie będzie obfitować w liczne publiczne celebracje, kongresy czy wydarzenia. Raczej będzie obchodzony na poziomie lokalnym, a każdy biskup wraz duszpasterstwem rodzin będzie go animować na terenie swej diecezji. 26 września br. odbędzie się ogólnopolska pielgrzymka małżeństw i rodzin na Jasną Górę. Jaki dokładnie kształt przybierze, trudno dziś powiedzieć, zależy to od ograniczeń sanitarnych. 25 września jest zaplanowane w jasnogórskim sanktuarium spotkanie Rady ds. Rodziny z rodzinami i przedstawicielami duszpasterstwa rodzin, a nazajutrz 26 września Msza św. w intencji rodzin na Jasnogórskim Szczycie, z udziałem rodzin z całej Polski. Będziemy też wówczas przyjmowali nowych doradców i doradczynie życia rodzinnego, działające w ramach duszpasterstwa rodzin. Będą to dla nas centralne uroczystości Roku „Amoris laetitia” w Polsce.

Rok rodziny „Amoris laetitia” chcemy zakończyć wspólnym wyjazdem w większej wspólnocie rodzin, ich duszpasterzy i biskupów, na Światowe Spotkanie Rodzin do Rzymu w czerwcu 2022 r. Będzie to również okazja do spotkania z Ojcem Świętym.

Jakie są generalne cele Roku „Amoris laetitia”, co ma zmienić i do czego doprowadzić?

Wyznaczył je Ojciec Święty Franciszek. Po pierwsze chodzi o ożywienie duszpasterstwa rodzin. Przyjrzenie się różnym strukturom jakimi Kościół dysponuje, a przede wszystkim ich dowartościowanie w zbawczej posłudze Kościoła. Chodzi również o to, aby  same małżeństwa znacznie bardziej zaprosić do posługi w tym duszpasterstwie i stworzyć dla nich miejsce – tak aby nie było ono dziełem wyłącznie duchownych. Bo przecież w pracę duszpasterską z rodzinami, o wiele bardziej mogą być włączone same rodziny. To one najlepiej wiedzą, jakiej duszpasterskiej pomocy od Kościoła potrzebuje każda rodzina, najlepiej też znają problemy i radości życia rodzinnego. Jest to realizacja postulatu dowartościowania wiernych świeckich oraz podkreślenie roli świadectwa.

Chcemy też podjąć bardziej pogłębioną refleksję nad adhortacją „Amoris laetitia”, która jest ważnym dokumentem poświęconym życiu rodzinnemu.  Warto też odpowiedzieć na pytanie, na ile udało się nam zrealizować zarysowany tam proces umacniania, rozeznawania, towarzyszenia rodzinom oraz ich większej integracji we wspólnocie Kościoła. Ważna jest również pełna miłości pasterska troska o tzw. związki nieregularne.

A przede wszystkim – i to jest główny cel Roku „Amoris laetitia” – pragniemy przedstawić i realnie doświadczyć piękna życia rodzinnego i piękna małżeństwa. Papież Franciszek w adhortacji „Amoris laetitia” nacisk położył na ukazaniu piękna małżeństwa. Szkoda, że w przekazie medialnym adhortacja ta sprowadzona została do dyskusji o związkach i różnych sytuacjach nieregularnych, co zaburzyło jej podstawowe przesłanie. A tymczasem główne jej przesłanie jest jasne: Ukazać piękno małżeństwa i życia rodzinnego!

W związku z tym, podczas tego roku, w świecie, gdzie rodzinę i małżeństwo ukazuje się głównie poprzez pryzmat kryzysu, chcemy skoncentrować się na pokazaniu piękna małżeństwa. Nie uda się tego zrobić wyłącznie duszpasterzom. Kapłani mogą przedstawić piękną naukę Kościoła o małżeństwie i rodzinie, ale potrzebujemy małżeństw, które ukażą piękno ich codziennego życia. Chcemy ukazać rodziny, które mogą dać świadectwo, że w małżeństwie i rodzinie znalazły drogę do świętości i drogę do szczęścia. Świętość jest dziś trudna dla wielu ludzi do przyjęcia jako osobisty wybór, gdyż kojarzy się wyłącznie z niesieniem krzyża i tak jest często ukazywana. A przecież świętość jest drogą ku szczęściu i doświadczeniem szczęścia, niezależnie od tego jak jest to trudne. Gdy ludzie dążą do świętości, pokonują przeszkody, otwierają się na łaskę Bożą, to osiągają również szczęście.

A świat o tym zapomina…

– Zupełnie zapomina i świętość kojarzy z ciężarem trudnym do uniesienia. Bez krzyża nie uda się przejść przez życie, ale dzięki wierze krzyż staje się bramą i prowadzi do szczęścia. Bardzo dobrze widać to w rodzinach, gdy korzystając z mocy słowa i sakramentów, znacznie łatwiej jest pokonywać trudności: nieść wspólnie krzyż i przeżywać radość.

Co przeciętna polska rodzina winna zrobić w tym roku?

– Powinna uświadomić sobie jak silna jest łaska sakramentu małżeństwa. Uświadomić sobie,  że łaska potrafi uszlachetnić ich związek, umocnić więzi, pomóc w przezwyciężaniu trudności i zmaganiu się z codziennością. To jest ten klucz, w jakim winniśmy przeżywać ten rok.

Ważne by same rodziny zrozumiały, że kiedy żyją w miłości i wspólnie przeżywają radości i smutki, kiedy modlą się i dzielą słowem Bożym – tworzą Domowy Kościół.

źródła:

https://www.vaticannews.va/pl/watykan/news/2021-03/od-jutra-rok-rodziny-aby-przeorientowac-duszpasterstwo.html?fbclid=IwAR0jPWf2CKolLEw0nIJAdNORCRqQg6TV4Ljgo4EXcsuz-Li7esfKQEpUkD8

Podziel się: