Mamy nowych ministrantów!



Ku wielkiej radości wszystkich zgromadzonych wiernych, Ks. Proboszcz włączył w szeregi ministrantów:

Wojtka i Antka.

Pragniemy dziś zacytować Wam fragment listu, który napisał do ministrantów abp Stanisław Gądecki, Przewodniczącego Episkopatu Polski, w roku 2014″

„Słowo „ministrant” – jak Wam wiadomo – pochodzi z języka łacińskiego i oznacza „sługę”. Pierwowzorem takiego sługi był kiedyś młody Samuel, przebywający w sanktuarium w Szilo: „Chłopiec pozostał, by służyć Panu przy kapłanie Helim” (1 Sam 2,11). Samuel pełnił posługi wobec Pana ubrany w lniany efod, dorastał pod okiem Helego i coraz bardziej podobał się tak Panu, jak i ludziom. Najważniejszym zadaniem ministranta jest to, by przy Jego pomocy była jak najgodniej odprawiana Msza święta. Bez Waszej dobrze przygotowanej i sumiennie spełnionej służby, jakże trudna byłaby liturgia w naszych kościołach. Sam ksiądz, bez pomocy ministrantów, tylko z wielkim trudem zdoła pięknie odprawić Mszę świętą. Ale idzie nie tylko o pomoc w godnym odprawianiu Mszy św. Chodzi bardziej o to, byście sercem pokochali samą Eucharystię. Pokochali, ponieważ dzięki niej wchodzimy w głęboką wspólnotę z Chrystusem i pozostajemy w Nim. W pewien sposób uczestniczymy w zbliżeniu nieba do ziemi. 

Oprócz służby, najbardziej potrzebna jest Kościołowi Wasza gorliwa modlitwa. Niech nigdy jej nie zabraknie w Waszym domu, ani rano, ani wieczorem. Po Waszym zachowaniu przy ołtarzu i sposobie sprawowania funkcji ministranckich od razu ludzie widzą, czy jest to człowiek, który się modli, czy też nie.

Warto mieć ciągle przed oczyma zasady ministranta spisane przez Jana Berchmansa, patrona ministrantów:

– Moje serce tylko wtedy może być bezpieczne, gdy wytrwa w szczerej, dziecięcej miłości ku Matce Bożej.
– Mało mówić, dużo czynić.
– Wielce sobie ważyć drobne sprawy.
– Jeśli nie dojdę do świętości za młodu, nigdy nie będę świętym.
– Myśl, żebyś Panu Bogu się podobał, a Pan Bóg o tobie będzie myślał.
– Sumiennie dopilnuj punktualnego, rannego wstawania.
– Kto nie docenia modlitwy, nie wytrwa w pobożności.
– Wszystko, co czynisz, czyń z wielką starannością.
– Cierpliwość jest koroną wszelkich cnót.
– Nie czyń nigdy tego, co Ci się w drugich nie podoba, ale to, co się w nich podoba”.

Dziękujemy Wam, Drodzy Ministranci za Waszą ofiarną i bezinteresowną służbę przy ołtarzu. 

źródło cytatu treści listu: https://liturgia.wiara.pl/doc/420670.List-do-ministrantow/2

Podziel się: