„Franciszek. Kuglarz Boży” – opowieść dla młodych



Młodzi nie lubią „kazań”, chętnie natomiast słuchają opowiadań i ciekawych historii. Ojciec Raniero Cantalamessa, kaznodzieja apostolski, kapucyn, opowiada im zatem historię, która powstała w jego wyobraźni, choć bazuje na dobrze udokumentowanych faktach.

W opowiadaniu patrzymy na Świętego Franciszka oczami brata Pacyfika, przed nawróceniem trubadura, króla poezji, który dołączył do Biedaczyny pięć lat po porzuceniu przez niego świata.

Czytając, „oddychajmy” zatem Franciszkiem, czy raczej patrzmy na niego okiem brata Pacyfika, jak przez dziurkę od klucza, by na żywo uchwycić go w niektórych ważnych i osobistych momentach jego życia.

Czytajmy zatem tę książkę, delektując się barwną opowieścią o Franciszku z Asyżu, dzięki której możemy na żywo uchwycić go w niektórych ważnych i osobistych momentach życia.

„Był rok Pański 1212. Brat Pacyfik był trubadurem. Pisał utwory poetyckie i komponował do nich muzykę, a następnie obchodził okoliczne miejscowości – mniej więcej tak, jak robią to obecnie muzycy rockowi, tylko na mniejszą skalę. Franciszek, co ciekawe, prosi go, by porzucił świat, ale nie prosi go, by zrezygnował ze sztuki i muzyki. Pragnie, by nadal zajmował się muzyką – obydwaj mają przecież osobowość artysty.”

Opinie o książce:

Król poezji, Wilhelm Divini, którego historię przeczytasz w tej książce, kochał życie i, jak każdy młody człowiek, chciał się nim w pełni cieszyć. Należał do najsławniejszych śpiewaków swych czasów i w swym porywczym pragnieniu, nie wiedząc o tym, szukał Kogoś, kto jako jedyny może wypełnić serce człowieka. Szukał i został odnaleziony. To ukazuje jeszcze głębszą prawdę: Pan pragnie, byś go szukał, ponieważ On chce Cię znaleźć. – Papież Franciszek

Książka jest dla mnie bezcenna, ponieważ absolutnie utożsamiam się z bratem Pacyfikiem. – Jan Budziaszek

Muzyka służy dzisiaj człowiekowi głównie do odbierania własnej chwały. Potężna machina showbusinessu hurtowo produkuje bożków współczesnej kultury. Ta książka to promyk nadziei dla człowieka uwięzionego we własnym JA. Okazuje się bowiem, że można śpiewać i grać najpiękniej na świecie nie myśląc o sobie. Bo jak to mawiał ks. Twardowski: „Zapomnij, że jesteś gdy mówisz, że kochasz”. – Magda Anioł

Ktoś powiedział, że Biblia jest dlatego tak grubą księgą, aby każdy znalazł w niej to jedno zdanie, które go zbawi. Bo nigdy nie wiadomo, jaką drogą trafi się do serca człowieka. Może ta książka, przypominająca jedną z najpiękniejszych postaci w historii Kościoła – Świętego Franciszka – oraz jego niezwykłego przyjaciela, brata Pacyfika, będzie właśnie taką odnalezioną drogą do Dobra? Życzę tego wszystkim Czytelnikom. – Małgorzata Nawrocka

A poniżej krótki filmik z wieloma innymi wypowiedziami o książce:

Książkę można nabyć:

https://e-serafin.pl/franciszek-kuglarz-bozy-opowiesc-brata-pacyfika,3,6810,7088

źródło:

https://www.niedziela.pl/artykul/68988/Franciszek-Kuglarz-Bozy—wyjatkowa?fbclid=IwAR3IZZKw05OMQKhmgniPq3g6ACOwT_Mo9iCD0bnlpx-K5Yc8buoXlBPhLOM

Podziel się: