Bogu zależy na tym, żebyśmy się z Nim zaprzyjaźnili

Żeby niedziela naprawdę stała się ważna w naszym życiu, trzeba zatęsknić za przyjaźnią z Bogiem, trzeba wrócić do rozumienia i traktowania Mszy jako wspaniałej szansy spotkania z Bożą miłością – mówi o. Jacek Salij.

Eucharystia to nasze – moje, twoje i nas wszystkich – spotkanie z kochającym nas Zbawicielem. Powiedzmy dokładniej: dar Eucharystii to coś jeszcze więcej niż nasze spotkanie z żyjącym, kochającym i obdarzającym nas Chrystusem. Eucharystia to nasze regularne, nie tylko jednorazowe, ponawiane w kolejne niedziele spotykanie się z Nim, który umiłował nas aż do końca i który może i chce doprowadzić nas do siebie ostatecznie, na życie wieczne.

Do cotygodniowego świętowania wezwał nas dopiero sam Bóg w trzecim przykazaniu Dekalogu. Przedtem ludzie w zasadzie uznawali Pana Boga, liczyli na Jego opiekę i od czasu do czasu uciekali się do Niego za pomocą religijnych aktów, ale regularnego kontaktu z Bogiem nie umieli sobie nawet wyobrazić. Człowiek lękał się z Bogiem zaprzyjaźnić. Słowem, odchodząc od coniedzielnej Mszy świętej (i codziennej modlitwy) próbujemy być chrześcijanami w sposób mało chrześcijański. Stąd wielka potrzeba, by odnowić nasze przeżywanie niedzieli, przywrócić jej rangę, na którą zasługuje.

Trzeba wrócić do rozumienia i traktowania Mszy jako wspaniałej szansy spotkania z Bożą miłością. Żeby niedziela naprawdę stała się ważna w naszym życiu, trzeba zatęsknić za przyjaźnią z Bogiem.

W Kościele nie mamy mocniejszego sposobu, żeby gromadzić się wokół Chrystusa, niż właśnie Eucharystia.

Msza święta to spotkanie wiary, zatem jest ona również wspólnym słuchaniem słowa Bożego, wspólną modlitwą! Nawet jeżeli ktoś znalazł się w sytuacji, że nie wolno mu przystąpić do Komunii świętej, to przecież jeśli jest on człowiekiem wierzącym, wolno mu się modlić i powinien dbać o stan swojej wiary. W momencie, kiedy wiernym jest rozdawana Komunia święta, człowiek taki może pogłębiać się w swojej tęsknocie za spotkaniem bezpośrednim z Chrystusem w sakramencie Eucharystii. Wcześniej czy później taki moment – ufajmy – przecież nadejdzie!

Eucharystia nie tylko buduje nas, naszą wiarę i nasze wspólnoty. Zawiera w sobie także potężne wezwanie do postaw zauważania potrzeb innych osób, nie tylko ubogich i głodnych, i służby innym.

Przychodźmy na Eucharystię z wdzięcznością za Jego obecność, z tęsknotą, żeby Go kochać jeszcze więcej. Przychodźmy z całym naszym życiem, z naszymi radościami i smutkami, przedstawiajmy Mu nasze prośby, problemy i radości. Powierzajmy się miłosiernemu Bogu i świętujmy z Nim wspólnotę.

O. Jacek Salij

źródło: https://opoka.org.pl/News/Polska/2022/o-jacek-salij-bogu-zalezy-na-tym-zebysmy-sie-z-nim-przyjaznili